Confess, czyli wyznaj wszystko póki możesz.


Czy ktoś z Was lubi książki Colleena Hoovera? Bo właśnie ten serial jest na podstawie jednej z nich, a dokładniej Confess jak sam tytuł wskazuje. Serial ma tylko 7 odcinków także może Was zainteresuje i obejrzycie sobie któregoś nudnego wieczoru. Zapraszam serdecznie!





Serial opowiada o zwyczajnej dziewczynie, która przechodząc zobaczyła ''Help Wanted'' i to właśnie odmieniło jej życie. Poznała artystę, który tworzy swoje dzieła z ludzkich wyznań. Jest pełno miłości i... no właśnie, pełn sekretów! Bo przecież ta dziewczyna coś ukrywa, czegoś nie mówi. Nie chcę Wam zdradzać wszystkiego, po prostu... jest coś co odróżnia ją od innych, jej historia, jej pierwsza miłość, jej przeszkody stawiane pod nogi. Zobaczcie a przekonanie się o co chodzi (prawda, jeśli ktoś czytał książkę pewnie już wie!).


Bardzo mi się podobał serial, nie powiem, choć trochę miałam niedosyt. Miłość tych dwójki wyżej została przedstawiona w bardzo skrócony sposób. Wiem, że przez 7 odcinków nie można wyczarować czegoś więcej jednak wolałabym żeby powstał film niż tak krótki serial opowiadający tak nie wiele. Byłam zaskoczona faktem z finału, w sprawie obrazka, został on pokazany, był flashback, ale co dalej? Trochę nie podobało mi się skrócenie tego wszystkiego do minimum. 




Fakt, głównym wątkiem jest miłość, ale pobocznym są też problemy tak jak widać nawet w zwiastunie. Pewien policjant nie potrafi się odczepić, chyba nie zna słowa nie! 




Chwytliwa historia, ale tak jak mówię, wolałabym jej większe rozwinięcie, miałam niedosyt więc pewnie sięgnę po książkę, którą już dawno miałam w planach. O, jeszcze jedno: bardzo podobał mi się motyw tych obrazów tworzonych dzięki wyznaniom, to było naprawdę coś, szkoda, że tylko w serialu bo chętnie wrzuciłabym swoje wyznanie pod drzwi takiego artysty!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niebywałe miejsca na świecie..

The Catch, czyli zbrodnia idealna

Studia, co o nich myślę?