Studia, co o nich myślę?
Hej! Dziś postanowiłam Wam opowiedzieć trochę o studiach, jednakże od razu mówię, że mogę powiedzieć tylko o tych na których jestem bo każde studia są inne, innych rzeczy wymagają i niewiele jest wspólnych czynników o których zdecydowanie powiem. Jeśli jesteście przyszłymi studentami, to zapraszam do przeczytania, może dowiecie się czegoś czego większość powiedzieć nie chcę!
Studia są całkowicie innym etapem edukacji niż gimnazjum czy liceum. Wiele osób mówiło mi: ''Ania, spokojnie, studia to luz, na nic nie musisz chodzić i zdajesz spokojnie'' więc ja ucieszona stwierdziłam, że wreszcie skończą się zadania domowe, projekty i tak dalej a zacznie się coś ''normalniejszego''. Okazało się jednak, że wmawiali mi przykłady na pewno nie z polskich studiów - tu nie ma odpoczynku (chyba, że w czasie wakacji!)
Jestem na nauczycielskich dwuprzedmiotowych studiach na specjalności edukacja elementarna i język angielski. W skrócie jest to edukacja dzieci od 0 do lat 9, więc mogę uczyć w żłobku, w przedszkolu i w szkole 1-3 po ukończeniu licentcjatu. Druga część moich studiów czyli język angielski jest moim ''drugim kierunkiem'', dzięki któremu uzyskam dyplom na rozszerzonym poziomie języka angielskiego i będę mogła uczyć jako nauczyciel języka angielskiego, korepetytor itp.
W tym poście chciałabym Wam przedstawić kilka elementów, które doświadczyłam przez pierwszy rok studiów, bo tylko o tym mogę się wypowiedzieć.
Matura: każdy kto startuje na dobre studia musi liczyć się z tym, że trzeba dobrze zdać maturę. I uwaga, to wcale nie jest takie trudne. Byłam w liceum ogólnokształcącym i jak tylko przekroczyłam próg szkoły wmawiano mi, że matura jest bardzo trudna i żeby ją zdać trzeba systematycznie i bardzo dobrze się uczyć. Z doświadczenia już wiem, że wystarczy wpisać się w klucz, który nie jest żadnym wyznacznikiem naszych kompetencji. No ale cóż, musimy się w niego wpasować, a na indywidualność nie ma tam miejsca. Polecam każdemu by do matury przygotowywał się systematycznie sam, czytał lektury, a nawet zwykłe książki, które poruszają wiele tematów; rozwiązywał kilka zadań z matematyki dziennie i po takich przygotowaniach jest w stanie zdać ją dobrze.
Rejestracja na studia: Po zdaniu matury i wielkiej radości przyszedł czas na rejestracje. Warto przyszykować sobie wszystkie dokumenty, porobić kopie i nie zapomnieć o żadnej dodatkowej aktywności! Przy rejestracji przypomniałam sobie, że przecież miałam laureata w ogólnopolskim konkursie - czemu by tego nie umieść? I co? Umieściłam i zyskałam kilka punktów dodatkowych. Pamiętajcie by w czasie liceum dosyć często się udzielać, bo każdy punkt w rejestracji jest na wagę złota.
Jestem na liście, co dalej? I tu zaczynają się schody zwanymi studiami, co z nimi?
Studia: pierwszy rok jest zazwyczaj najtrudniejszy, trzeba dostosować się do panującej obecnie ''sesjii zimowej i letniej'' w której to odbywają się najważniejsze egzaminy. Na moich studiach zajęcia dzieliły się na wykłady i konserwatoria - wykłady nie są obowiązkowe chyba, że wykładowca będzie miał takie zachcianki natomiast na konserwatoriach (inaczej zwanych ćwiczeniami) można było mieć jedną, max dwie nieobecności. I tu uwaga... konserwatorium to odzywanie się studenta, nie liczcie na to, że przesiedzicie półtorej godziny (tak, tak, nie ma już 45 minut) w ciszy i nikt Was nie zapyta o zdanie. Tutaj właśnie im więcej odzywania się tym lepiej - potem możecie dostać za to fajne bonusy jak 5 na koniec i dziękuję nie musi pani pisać egzaminu, a uwierzcie, że to jest jak zbawienie! Na wykładach oczywiście to profesor, bądź doktor mówi i Wy raczej macie pisać w trybie bardzo szybkim by zanotować wszystko co mówił - ważne żeby mieć solidne notatki bo wiele razy spotkałam się z tym, że trzeba było na egzaminie pisać słowo w słowo co powiedział wykładowca (wykłady niby nieobowiązkowe, ale pytania są właśnie z nich - także jeśli chcecie walczyć o 5 to lepiej na nich być, jeśli o 3 to błagajcie innych o notatki, może się zlitują!:D)
FAKTY I MITY O STUDIACH:
1. MIT: Student chleje całe dnie i tylko baluje. FAKT: Zdarzają się tacy, jednak żeby zdać studia trzeba zakuwać czasami całe noce i dnie.
2. MIT: Nie będzie przecież prac domowych. FAKT: Na moich studiach jest wiele projektów, prezentacji, zadań domowych, które trzeba robić.
3. MIT: Na studiach nie trzeba będzie przecież nic czytać. FAKT: A jednak! Profesorowie często wymagają przeczytania ich książek, a ilość czytania na ćwiczeniach jest ogromna (przynajmniej w moim przypadku). Na jedną z sesji miałam do przeczytania i nauczenia się 3 tomów książek.
4. MIT: Nie muszę na nic chodzić, po co? FAKT: Jeśli nie chodzisz, nie masz notatek. Jeśli nie masz notatek, kiepsko będzie z Twoim zaliczeniem. Wiele razy się przekonałam o tym, że ludzie nie chcą dawać notatek i pomóc innym. W końcu jesteśmy swoją konkurencją na rynku!
5. MIT: Wiele czasu wolnego i mało zajęć. FAKT: Często zdarzało się że siedziałam na uczelni o 8 do 20 i to było moją normą, wracało do domu zmęczona i jeszcze musiałam zrobić pół książki z angielskiego!
6. MIT: Wyprowadzam się z domu, będę miał czas na wszystko a tym bardziej na imprezy. FAKT: Wyprowadziłam się, mam więcej swobody, ale wracając o 20 do domu muszę martwić się o obiad, o jedzenie na uczelnie, muszę posprzątać w kuchni, w łazience i w pokoju. To wielka katorga, ha!
Podsumowując: Studia są naprawdę ciężkie, ale i całkowicie ciekawe. Na moich dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy jeśli chodzi o moje zainteresowania, poznałam etapy rozwoju, etapy szkolnictwa, metody i środki dydaktyczne które o dziwo nie są stosowane a powinny. Całkowicie inaczej niż w liceum - są suche fakty i to jak cholera, ale jeśli ktoś jest na kierunku, który go interesuje to dla niego będzie to bardzo przydatne.
Jestem bardzo zadowolona, co prawda idę teraz na drugi rok i teraz zacznie się jeszcze gorzej, dojdzie wymyślanie tematu pracy licencjackiej i wiele innych ważnych rzeczy jednak jeśli ktoś idzie na studia to nie musi się bać - bywa źle i bywa dobrze. Ale pamiętajcie.. jeśli zdacie sesje, ulga jest!
Jeśli macie jakieś konkretne pytania, pytajcie, na pewno odpowiem.





Komentarze
Prześlij komentarz