Dziękuję.
Tysiące osób nie ma pojęcia jak jego życie jest cudowne. Tysiące osób uważa, że ich życie jest straszne. Tysiące osób nie dostrzegają tego co mają. Tysiące z nich nie potrafi podziękować za to co ma.
Ten post jest mój. Nie trafi do Waszych ulubionych, nie będzie w TOP10. To jest dla mnie. Muszę pokazać sobie jak wiele rzeczy mnie uszczęśliwia, jak wielu osobom powinnam podziękować, jak dzięki temu wszystkiemu potrafię przejść przez życie z uśmiechem większym lub mniejszym.
Wiecie za co najbardziej jestem wdzięczna? Za to, że mogę stanąć na własnych nogach, wziąć w swoje ręce cokolwiek zechce i wyjść na dwór. Tyle osób nie docenia tego jak wiele ma, może i ja tego nie doceniam? Jestem zdrowa, potrafię wyjść z domu sama, nie potrzebuję pomocy przy ubieraniu się, nie potrzebuję by ktoś pilnował mnie podczas wykonywania prostych czynności, nie potrzebuję tak wielkiej uwagi jak niektórzy. Potrafię odczuwać, smakować, wąchać, dotykać, oglądać. Jestem zdolna zrobić wiele rzeczy sama. Ile ja mam cholernego szczęścia.
Doceniam osoby, które towarzyszą mi przez całe moje życie. Doceniam każdego członka mojej rodziny, która choć mała jest najcudowniejsza i nie mogłabym mieć żadnej innej. Wiem, że kiedy mam jakikolwiek problem mogę zadzwonić do rodziców, gdy brakuje mi czegoś wiem, że zawsze mam najcudowniejszą siostrę, która jest gotowa zrobić dla mnie wszystko. Kiedy brakuje mi uśmiechu wiem, że mogę iść do mojego najcudowniejszego skarba, który choć mały i choć jeszcze tak nieświadomy tego strasznego świata wie więcej niż nie jedno dziecko i wie jak uszczęśliwić swoją ciocię. Dzięki uśmiechowi, którym mnie obdarza cały świat znika - momentalnie. Jak ja bardzo za niego dziękuję. Dziękuję za dziadków, babcie, którzy mnie wychowywali i rozpieszczali. Przecież bez nich nie było by tylu słodkości, nie byłoby radości z chlapania kałużami i nie było by tego zjeżdżania na kartonach podczas wielkiej zimy. Tak bardzo doceniam wszystko co zrobiła dla mnie rodzina, a tak często im tego nie mówię.
Doceniam to, że mam kogoś z kim mogę porozmawiać, z kim mogę się podzielić dosłownie każdą sytuacją z mojego życia i wiem, że nie będę wyśmiana. Mogę z nim leżeć w łóżku, a mogę biegać i skakać na ulicy. Dzięki niemu wiem, że każdego dnia mam kogoś z kim chcę zostać do końca świata i dzięki niemu wreszcie zrozumiałam co to znaczy związek, jak ważne jest aby szukać kompromisów i jak często kłótnie pomagają zrozumieć wiele ważnych spraw. To on pomógł mi przebrnąć przez największy stres, rozczarowanie, smutek i radość. Dziękuję.
Oprócz cholernie cudownych osób w moim życiu powinnam podziękować i sobie, bo przecież to dzięki mnie jestem właśnie tą Anią, którą widzę codziennie w lustrze.
Jestem wdzięczna za to, że jestem szczera, że potrafię powiedzieć nie. Nie jestem interesowna i zawsze chce ludziom pomóc. Uwielbiam sprawiać radość innym i nawet jeśli bardzo często ludzie mnie zawodzą i tylko ciągną ze mnie wszystko co mogą zabrać to wiem, że jestem dobra. Nie mogę zarzucić sobie nic, nie mogę powiedzieć 'byłaś straszna', nie mogę powiedzieć 'czemu tyle kłamiesz'. Wiem, że popełniam błędy, cholernie wiele, ale wiem też, że bez nich nie ukształtowałabym tak swojego charakteru. Wiem, że bez nich byłabym jeszcze niedoświadczonym dzieckiem, który nie wie jak życie potrafi być okrutne. Jestem wdzięczna za to, że potrafię kochać, że potrafię obdarzać miłością ludzi, zwierzęta. Jestem wdzięczna za to, że żadna przeszkoda mnie nie złamała. Jestem silniejsza niż mi się wydaje. Jestem lepsza niż myślę.
Może i Wy powinniście sobie podziękować? Zerknijcie czasami na coś innego niż telefony, komputery, nie patrzcie też na innych ludzi. Stańcie przed lustrem i podziękujcie. Bo nikt nie ma na Was takiego wpływu jaki Wy na siebie macie. Czasami warto sobie podziękować.
Dziękuję Wam za to, że jesteście. Nawet jeśli jest Was dwoje, ważne, że jesteście ze mną.





Komentarze
Prześlij komentarz